Po raz pierwszy pojawiła się w rozmowie z Hankiem w Kalifornii, kiedy przekazywał mi swoje dziedzictwo. Potem mówił o niej Przemek, chcąc, bym tu w Polsce obsypał go Kalifornią.
Na Dzień Dziecka opublikowaliśmy jej pierwszy fragment, potem drugi, kilka dni później zaczął się konkurs. Nawet przy okazji Mistrzostw nie potrafiliśmy o niej zapomnieć.
Książka Hanka, Hank w Polsce, polska w Kalifornii. Poleciałem tam, przywiozłem ją tutaj. Hank się spił, potem spiliśmy się razem, spotkałem Karen i Beccę, obudziliśmy na chwilę Lew Ashby’ego świętowaliśmy z Charliem i Marcy.
Wszystko to nic, mały wycinek świata, w którym, jak mówił Hank, coraz trudniej cokolwiek odnaleźć. Dobrze, że można znaleźć książkę. Szukajcie jej zatem, bo ona (on) szuka Was.W Empikach, w Merlinie, w księgarniach, wreszcie – tu na blogu. Cena z okładki, przesyłka gratis.Hank Moody.
„Bóg nas nienawidzi”
Książka, która przemienia.










Wcześniej było pisane że 10 listopada, a tu taka niespodzianka, szkoda że choć zarejestrowany jestem na stronce nie dostałem żadnego newslettera ani informacji… Książka zamówiona, ale myśl że mogłem ją mieć już na urodzinki trochę mnie rozczarowała, mam nadzieję że odwrotnie co do treści zamówionego egzemplarza.
Przeczytałem ją w 2’5 h . Szczerze mówiąc spodziewałem się , że będzie trochę grubsza ,ale przynajmniej nadrabia treścią. W sumie , jest tam wszystko czego się spodziewałem , ale brakowało mi szczegółów odnośnie pozycji literackich , na których się opierał w młodych latach.Chociaż styl bardzo podobny do Gutierreza , Bukowskiego i po części Millera.